Mama najlepszy zawód na świecie Zobacz większe

Mama najlepszy zawód na świecie

Och, gdybym poznała tę książkę lata temu, gdy porzuciłam pełnoetatową pracę w radiu, aby móc w pełni poświęcić się macierzyństwu! W latach osiemdziesiątych dwudziestego wieku kobiety pracujące zawodowo na ogół tego nie robiły. Kiedy spotykałam się z komentarzem: "Czy to znaczy, że już nigdy więcej nie będziesz pracować?", zwiesiwszy głowę, mamrotałam pod nosem: "Niezupełnie". Zamiast postrzegać macierzyństwo jako nową, ekscytującą pracę, wymagającą zdobycia nowych umiejętności, pomysłowości i sporej dawki oleju w głowie, widziałam tylko to, że porzucam karierę, żeby po prostu "siedzieć w domu". Problem w tym, że zupełnie nie zdawałam sobie sprawy z tego, co ja tak naprawdę robię i dlaczego. I nie ma się co dziwić. Co z tego, że spędziłam sześć tygodni, przygotowując się do porodu - sześć tygodni zajęć przed jednym ciężkim dniem - i sześć minut poświęconych na to, żeby zostać matką? Wyobrażałam sobie, że to przychodzi samo, w sposób naturalny, niczym oddychanie, a co najwyżej wymaga kilku dni praktyki, jak jazda na rowerze. W krótkim czasie odkryłam (jak zapewne my wszystkie), że wychowywanie dzieci to najbardziej odpowiedzialne zajęcie na tej planecie. Na nieszczęście, ja byłam kompletnie do tego nieprzygotowana, i w dodatku przestraszona. I jeszcze zbyt zawstydzona, żeby przyznać się do własnej nieporadności i do tego, że potrzebuję pomocy, takiej jaka znajduje się właśnie w tej książce: Mama - najlepszy zawód na świecie.

Jill Savage, Mama najlepszy zawód na świecie, ISBN 978-83-7492-155-8, Vocatio, Warszawa 2007, format: 158 x 222 , ss. 365, oprawa miękka

Wysyłka w przeciągu 1-5 dni roboczych

Więcej szczegółów

Ten produkt nie występuje już w magazynie

27,00 zł brutto

Dodaj do listy życzeń

Więcej informacji

Och, gdybym poznała tę książkę lata temu, gdy porzuciłam pełnoetatową pracę w radiu, aby móc w pełni poświęcić się macierzyństwu! W latach osiemdziesiątych dwudziestego wieku kobiety pracujące zawodowo na ogół tego nie robiły. Kiedy spotykałam się z komentarzem: "Czy to znaczy, że już nigdy więcej nie będziesz pracować?", zwiesiwszy głowę, mamrotałam pod nosem: "Niezupełnie". Zamiast postrzegać macierzyństwo jako nową, ekscytującą pracę, wymagającą zdobycia nowych umiejętności, pomysłowości i sporej dawki oleju w głowie, widziałam tylko to, że porzucam karierę, żeby po prostu "siedzieć w domu". Problem w tym, że zupełnie nie zdawałam sobie sprawy z tego, co ja tak naprawdę robię i dlaczego. I nie ma się co dziwić. Co z tego, że spędziłam sześć tygodni, przygotowując się do porodu - sześć tygodni zajęć przed jednym ciężkim dniem - i sześć minut poświęconych na to, żeby zostać matką? Wyobrażałam sobie, że to przychodzi samo, w sposób naturalny, niczym oddychanie, a co najwyżej wymaga kilku dni praktyki, jak jazda na rowerze. W krótkim czasie odkryłam (jak zapewne my wszystkie), że wychowywanie dzieci to najbardziej odpowiedzialne zajęcie na tej planecie. Na nieszczęście, ja byłam kompletnie do tego nieprzygotowana, i w dodatku przestraszona. I jeszcze zbyt zawstydzona, żeby przyznać się do własnej nieporadności i do tego, że potrzebuję pomocy, takiej jaka znajduje się właśnie w tej książce: Mama - najlepszy zawód na świecie. Liz Curits Higgs

Jill Savage, Mama najlepszy zawód na świecie, ISBN 978-83-7492-155-8, Vocatio, Warszawa 2007, format: 158 x 222 , ss. 365, oprawa miękka

Opinie

Na razie nie dodano żadnej recenzji.

Napisz opinię

Mama najlepszy zawód na świecie

Mama najlepszy zawód na świecie

Och, gdybym poznała tę książkę lata temu, gdy porzuciłam pełnoetatową pracę w radiu, aby móc w pełni poświęcić się macierzyństwu! W latach osiemdziesiątych dwudziestego wieku kobiety pracujące zawodowo na ogół tego nie robiły. Kiedy spotykałam się z komentarzem: "Czy to znaczy, że już nigdy więcej nie będziesz pracować?", zwiesiwszy głowę, mamrotałam pod nosem: "Niezupełnie". Zamiast postrzegać macierzyństwo jako nową, ekscytującą pracę, wymagającą zdobycia nowych umiejętności, pomysłowości i sporej dawki oleju w głowie, widziałam tylko to, że porzucam karierę, żeby po prostu "siedzieć w domu". Problem w tym, że zupełnie nie zdawałam sobie sprawy z tego, co ja tak naprawdę robię i dlaczego. I nie ma się co dziwić. Co z tego, że spędziłam sześć tygodni, przygotowując się do porodu - sześć tygodni zajęć przed jednym ciężkim dniem - i sześć minut poświęconych na to, żeby zostać matką? Wyobrażałam sobie, że to przychodzi samo, w sposób naturalny, niczym oddychanie, a co najwyżej wymaga kilku dni praktyki, jak jazda na rowerze. W krótkim czasie odkryłam (jak zapewne my wszystkie), że wychowywanie dzieci to najbardziej odpowiedzialne zajęcie na tej planecie. Na nieszczęście, ja byłam kompletnie do tego nieprzygotowana, i w dodatku przestraszona. I jeszcze zbyt zawstydzona, żeby przyznać się do własnej nieporadności i do tego, że potrzebuję pomocy, takiej jaka znajduje się właśnie w tej książce: Mama - najlepszy zawód na świecie.

Jill Savage, Mama najlepszy zawód na świecie, ISBN 978-83-7492-155-8, Vocatio, Warszawa 2007, format: 158 x 222 , ss. 365, oprawa miękka

Copyright © 2021 Fundacja Servire Veritati Instytut Edukacji Narodowej. Wykonanie: Nazwa.pl