Teologia i świat osoby Zobacz większe

Teologia i świat osoby

Dotychczas łączyliśmy teologię na sposób osobowy, bliski i własny raczej tylko w wymiarze mistyki, modlitwy i prakseologii. Teologia naukowa była uważana za zimną, suchą, zewnętrzną w stosunku do człowieka i operującą jedynie zdaniami abstrakcyjnymi i formalistycznymi. Ale taki charakter miała ta teologia, która szła za myślą grecką i była w zasadzie reistyczna, tzn. traktowała swój przedmiot jako rzecz - res. Można powiedzieć, że o Bogu, człowieku, świecie, Kościele i o wszystkich elementach chrześcijaństwa mówiła jak o rzeczach, przedmiotach. Wprawdzie dochodziło do głosu często przeżycie prawd religijnych, ale nie w teologii, która była zewnętrzna w stosunku do człowieka. Trzeba więc jakiejś przebudowy teologii w takim kierunku, żeby zdania religijne i chrześcijańskie były nie tylko logiczne i ułożone w system, ale żeby wkraczały w życie osobowe, wnikały we własny świat człowieka i żeby były interpretowane w świetle zasady i klucza osoby, która jest najwyższym rodzajem bytu.
Jednakże jest to zadanie ogromnie skomplikowane i bardzo rozległe, gdyż trzeba by częściowo „upersonalizować" wszystkie dotychczasowe ujęcia prawd i metody teologiczne. W świetle systemu personalistycznego dokładniej, głębiej i żywiej jawią się same prawdy podstawowe: o Chrystusie, Jego historii, Jego Matce, o Kościele, o objawieniu, Biblii, sakramentach, urzędach, służbach, o istocie moralności itd. Kiedy np. inna teologia przedstawia sakrament chrztu jako znak widzialny łaski niewidzialnej, to jawi się nam obraz wody i słów w danym języku oraz ich zawartość gdzieś daleko od człowieka chrzczonego: w Chrzcie Jezusa w Jordanie, w łasce niebieskiej, w ziemskiej instytucji Kościoła. Tymczasem w ujęciu personalistycznym obrzęd chrztu jest językiem, którym przemawia Osoba Chrystusa w Duchu Świętym, ontologicznie i przez znaki, do osoby chrzczonego, bądź to językiem obiektywnym tylko, gdy chrzczone jest niemowlę, bądź to także i podmiotowo, gdy chrzczony jest ktoś świadomy tego lub gdy czyni refleksję nad tym sakramentem, czy też buduje swoje życie na chrzcie. Ale przy pomocy tego języka Osoba Chrystusa wkracza realnie w osobę człowieka i obrzęd nie jest magią, ani jakimś tylko zjawiskiem pozaosobowym. Z mojej sugestii ks. dr Jan Hadalski TChr napisał1 oryginalną i twórczą rozprawę, znaczącą już w samym tytule: „Osobotwórczy charakter chrztu. Studium teologiczno-liturgiczne" (UKSW, Warszawa 2004; prow. ks. prof. dr hab. B. Nadolski). Osoba bowiem jako najwyższy rodzaj bytu rządzi się swoimi prawami, które znamionują zjawiska religijne. Osoba może być - i jest - konstruowana i tematyzowana niejako bezpośrednio przez Osobę Bożą w treściach misteryjnych i stanowi ona medium miedzy prawdą religijną i teologiczną a całą prakseologią. Osoba jest ostatecznym podmiotem rzeczywistości, życia, prawd, łask i więzi ze światem nadprzyrodzonym. I tak w świetle personalizmu trzeba by ujmować i interpretować wszystkie prawdy religijne oraz teologiczne nie tylko dogmatyki, ale i wszystkich innych dyscyplin.
Tutaj daję - i dajemy - zbiór niektórych szkiców najnowszych rozpraw, artykułów, recenzji i omówień właśnie w ujęciu personalistycznym. Wspiera mnie w tym trochę także kilku moich uczniów. Niektóre teksty były już publikowane, ale -jak mówi formuła „dzieł zebranych" - zostały tu zebrane dla większej dostępności, gdyż rozproszone po różnych pismach właściwie to dla czytelników giną.
Autor
Lublin, KUL 7. X. 2007 Matki Boskiej Różańcowej.

ks. Prof. Czesław Bartnik, Teologia i świat osoby, ISBN 978-83-88458-98-9, Standruk, Lublin 2008, format: 170 x 240, ss. 294, oprawa miękka

Wysyłka w przeciągu 1-5 dni roboczych

Więcej szczegółów

Ten produkt nie występuje już w magazynie

35,00 zł brutto

Dodaj do listy życzeń

Więcej informacji

Dotychczas łączyliśmy teologię na sposób osobowy, bliski i własny raczej tylko w wymiarze mistyki, modlitwy i prakseologii. Teologia naukowa była uważana za zimną, suchą, zewnętrzną w stosunku do człowieka i operującą jedynie zdaniami abstrakcyjnymi i formalistycznymi. Ale taki charakter miała ta teologia, która szła za myślą grecką i była w zasadzie reistyczna, tzn. traktowała swój przedmiot jako rzecz - res. Można powiedzieć, że o Bogu, człowieku, świecie, Kościele i o wszystkich elementach chrześcijaństwa mówiła jak o rzeczach, przedmiotach. Wprawdzie dochodziło do głosu często przeżycie prawd religijnych, ale nie w teologii, która była zewnętrzna w stosunku do człowieka. Trzeba więc jakiejś przebudowy teologii w takim kierunku, żeby zdania religijne i chrześcijańskie były nie tylko logiczne i ułożone w system, ale żeby wkraczały w życie osobowe, wnikały we własny świat człowieka i żeby były interpretowane w świetle zasady i klucza osoby, która jest najwyższym rodzajem bytu.
Jednakże jest to zadanie ogromnie skomplikowane i bardzo rozległe, gdyż trzeba by częściowo „upersonalizować" wszystkie dotychczasowe ujęcia prawd i metody teologiczne. W świetle systemu personalistycznego dokładniej, głębiej i żywiej jawią się same prawdy podstawowe: o Chrystusie, Jego historii, Jego Matce, o Kościele, o objawieniu, Biblii, sakramentach, urzędach, służbach, o istocie moralności itd. Kiedy np. inna teologia przedstawia sakrament chrztu jako znak widzialny łaski niewidzialnej, to jawi się nam obraz wody i słów w danym języku oraz ich zawartość gdzieś daleko od człowieka chrzczonego: w Chrzcie Jezusa w Jordanie, w łasce niebieskiej, w ziemskiej instytucji Kościoła. Tymczasem w ujęciu personalistycznym obrzęd chrztu jest językiem, którym przemawia Osoba Chrystusa w Duchu Świętym, ontologicznie i przez znaki, do osoby chrzczonego, bądź to językiem obiektywnym tylko, gdy chrzczone jest niemowlę, bądź to także i podmiotowo, gdy chrzczony jest ktoś świadomy tego lub gdy czyni refleksję nad tym sakramentem, czy też buduje swoje życie na chrzcie. Ale przy pomocy tego języka Osoba Chrystusa wkracza realnie w osobę człowieka i obrzęd nie jest magią, ani jakimś tylko zjawiskiem pozaosobowym. Z mojej sugestii ks. dr Jan Hadalski TChr napisał1 oryginalną i twórczą rozprawę, znaczącą już w samym tytule: „Osobotwórczy charakter chrztu. Studium teologiczno-liturgiczne" (UKSW, Warszawa 2004; prow. ks. prof. dr hab. B. Nadolski). Osoba bowiem jako najwyższy rodzaj bytu rządzi się swoimi prawami, które znamionują zjawiska religijne. Osoba może być - i jest - konstruowana i tematyzowana niejako bezpośrednio przez Osobę Bożą w treściach misteryjnych i stanowi ona medium miedzy prawdą religijną i teologiczną a całą prakseologią. Osoba jest ostatecznym podmiotem rzeczywistości, życia, prawd, łask i więzi ze światem nadprzyrodzonym. I tak w świetle personalizmu trzeba by ujmować i interpretować wszystkie prawdy religijne oraz teologiczne nie tylko dogmatyki, ale i wszystkich innych dyscyplin.
Tutaj daję - i dajemy - zbiór niektórych szkiców najnowszych rozpraw, artykułów, recenzji i omówień właśnie w ujęciu personalistycznym. Wspiera mnie w tym trochę także kilku moich uczniów. Niektóre teksty były już publikowane, ale -jak mówi formuła „dzieł zebranych" - zostały tu zebrane dla większej dostępności, gdyż rozproszone po różnych pismach właściwie to dla czytelników giną.
Autor
Lublin, KUL 7. X. 2007 Matki Boskiej Różańcowej.

ks. Prof. Czesław Bartnik, Teologia i świat osoby, ISBN 978-83-88458-98-9, Standruk, Lublin 2008, format: 170 x 240, ss. 294, oprawa miękka

Opinie

Na razie nie dodano żadnej recenzji.

Napisz opinię

Teologia i świat osoby

Teologia i świat osoby

Dotychczas łączyliśmy teologię na sposób osobowy, bliski i własny raczej tylko w wymiarze mistyki, modlitwy i prakseologii. Teologia naukowa była uważana za zimną, suchą, zewnętrzną w stosunku do człowieka i operującą jedynie zdaniami abstrakcyjnymi i formalistycznymi. Ale taki charakter miała ta teologia, która szła za myślą grecką i była w zasadzie reistyczna, tzn. traktowała swój przedmiot jako rzecz - res. Można powiedzieć, że o Bogu, człowieku, świecie, Kościele i o wszystkich elementach chrześcijaństwa mówiła jak o rzeczach, przedmiotach. Wprawdzie dochodziło do głosu często przeżycie prawd religijnych, ale nie w teologii, która była zewnętrzna w stosunku do człowieka. Trzeba więc jakiejś przebudowy teologii w takim kierunku, żeby zdania religijne i chrześcijańskie były nie tylko logiczne i ułożone w system, ale żeby wkraczały w życie osobowe, wnikały we własny świat człowieka i żeby były interpretowane w świetle zasady i klucza osoby, która jest najwyższym rodzajem bytu.
Jednakże jest to zadanie ogromnie skomplikowane i bardzo rozległe, gdyż trzeba by częściowo „upersonalizować" wszystkie dotychczasowe ujęcia prawd i metody teologiczne. W świetle systemu personalistycznego dokładniej, głębiej i żywiej jawią się same prawdy podstawowe: o Chrystusie, Jego historii, Jego Matce, o Kościele, o objawieniu, Biblii, sakramentach, urzędach, służbach, o istocie moralności itd. Kiedy np. inna teologia przedstawia sakrament chrztu jako znak widzialny łaski niewidzialnej, to jawi się nam obraz wody i słów w danym języku oraz ich zawartość gdzieś daleko od człowieka chrzczonego: w Chrzcie Jezusa w Jordanie, w łasce niebieskiej, w ziemskiej instytucji Kościoła. Tymczasem w ujęciu personalistycznym obrzęd chrztu jest językiem, którym przemawia Osoba Chrystusa w Duchu Świętym, ontologicznie i przez znaki, do osoby chrzczonego, bądź to językiem obiektywnym tylko, gdy chrzczone jest niemowlę, bądź to także i podmiotowo, gdy chrzczony jest ktoś świadomy tego lub gdy czyni refleksję nad tym sakramentem, czy też buduje swoje życie na chrzcie. Ale przy pomocy tego języka Osoba Chrystusa wkracza realnie w osobę człowieka i obrzęd nie jest magią, ani jakimś tylko zjawiskiem pozaosobowym. Z mojej sugestii ks. dr Jan Hadalski TChr napisał1 oryginalną i twórczą rozprawę, znaczącą już w samym tytule: „Osobotwórczy charakter chrztu. Studium teologiczno-liturgiczne" (UKSW, Warszawa 2004; prow. ks. prof. dr hab. B. Nadolski). Osoba bowiem jako najwyższy rodzaj bytu rządzi się swoimi prawami, które znamionują zjawiska religijne. Osoba może być - i jest - konstruowana i tematyzowana niejako bezpośrednio przez Osobę Bożą w treściach misteryjnych i stanowi ona medium miedzy prawdą religijną i teologiczną a całą prakseologią. Osoba jest ostatecznym podmiotem rzeczywistości, życia, prawd, łask i więzi ze światem nadprzyrodzonym. I tak w świetle personalizmu trzeba by ujmować i interpretować wszystkie prawdy religijne oraz teologiczne nie tylko dogmatyki, ale i wszystkich innych dyscyplin.
Tutaj daję - i dajemy - zbiór niektórych szkiców najnowszych rozpraw, artykułów, recenzji i omówień właśnie w ujęciu personalistycznym. Wspiera mnie w tym trochę także kilku moich uczniów. Niektóre teksty były już publikowane, ale -jak mówi formuła „dzieł zebranych" - zostały tu zebrane dla większej dostępności, gdyż rozproszone po różnych pismach właściwie to dla czytelników giną.
Autor
Lublin, KUL 7. X. 2007 Matki Boskiej Różańcowej.

ks. Prof. Czesław Bartnik, Teologia i świat osoby, ISBN 978-83-88458-98-9, Standruk, Lublin 2008, format: 170 x 240, ss. 294, oprawa miękka

Copyright © 2020 Fundacja Servire Veritati Instytut Edukacji Narodowej. Wykonanie: Nazwa.pl