Obniżka! Cywilizacja nr 38 'Wychowywać  - ale jak? Zobacz większe

Cywilizacja nr 38 "Wychowywać - ale jak?

Rzeźbić w „ludzkim tworzywie"...

„Zapewniając byt istocie niedorosłej doprowadzić do osiągnięcia przez nią pełni rozwoju fizycznego i psychicznego; wykształcić kogoś w określonym kierunku, ukształtować czyjś umysł i charakter wedle określonego wzoru"1 - tak oto brzmi słownikowa definicja czasownika „wychować". W podniosłych przemówieniach wygłaszanych przy okazji rozmaitych uroczystych obchodów porównuje się często ów proces „kształtowania umysłu i charakteru" ze sztuką rzeźbiarza, który z bryły kamiennej lub kawałka drewna wydobywa obmyśloną wcześniej formę, budzącą zachwyt widzów.
Analogia między operującym dłutem twórcą rzeźby, a rodzicami i nauczycielami oddziałującymi wychowawczo na „żywy materiał" w osobach własnych lub powierzonych ich pieczy dzieci, jest jednak w istocie bardzo luźna. Plastyk dobiera surowiec na swoje dzieło wedle osobistego gustu i potrzeb, pracuje w zaciszu atelier lub w innym miejscu niedostępnym dla osób postronnych i nikt poza nim nie ma wpływu na ostateczny kształt tworzonej rzeźby; artysta może też w każdym stadium przerwać wykonywaną pracę i powrócić do niej (lub nie) po dowolnym okresie bezczynności. Rodzice i nauczyciele nie wybierają stosownie do własnego widzimisię owych najmłodszych i młodych ludzi, których wychowaniem muszą się zająć, nie mogą też zamknąć się z nimi w jakiejś odizolowanej od wpływów zewnętrznych „pracowni pedagogicznej", ani odłożyć wysiłków wychowawczych „na później", „do bardziej sprzyjającej pory". Powinności ojców i matek mają w tej mierze wagę największą; profesję nauczycielską można porzucić, zaś rodzicami de facto nie przestają być nawet ci, którym sądownie ograniczono lub odebrano władzę nad potomstwem. „Ludzkie tworzywo" wymaga „rzeźby" szczególnej i nieustannej, aby cel wychowania, owa wymieniona w słownikowej definicji „pełnia rozwoju fizycznego i psychicznego", został osiągnięty. Nie doprowadzą do niego lansowane przez współczesnych „antypedagogów" tezy o „wychowaniu bezstresowym" i „samowychowaniu", według których rodzice i nauczyciele mają być nie autorytetami lecz „kolesiami" dla swych podopiecznych, przy czym pierwszym z nich przypadają ponadto jedynie funkcje dostarczycieli pożywienia i odzieży oraz sponsorów rozrywek, zaś drugim - wyłącznie rola „objaśniaczy" lektur i tekstów podręcznikowych oraz „uzupełniaczy" wiedzy czerpanej z Wikipedii.
„Jak wychowywać?" to zatem pytanie kardynalne, od odpowiedzi na które zależy los poszczególnych ludzi i całych społeczeństw. Takiej jednoznacznej odpowiedzi, niestety, nie ma i być jej nie może, ponieważ poddawane „rzeźbie wychowania" „ludzkie tworzywo" jest niezwykle różnorodne i nie sposób podporządkować go jakiemukolwiek odgórnemu zunifikowaniu. Z tego powodu w bieżącym, 38. numerze „Cywilizacji" znajdą Państwo nie odpowiedź na pytanie z okładki, ale szereg cennych, bo sformułowanych przez wybitnych znawców tematu, podpowiedzi, jak wychowywać, aby młody człowiek mógł, wkraczając w dorosłe życie, okazać się osobą odpowiedzialną za swe słowa i działania, wierną Bogu, nieobojętną na dolę bliźnich, czyniącą dobro, rozmiłowaną w prawdzie i wrażliwą na piękno. Łamy naszego kwartalnika wypełniają więc m.in. rozważania o przydatności w pracy pedagogicznej aretologii czyli nauki o cnotach, oraz analizy różnych aspektów wychowania: „do człowieczeństwa", „do prawdy", „do patriotyzmu" i „do mediów". Na uwagę zasługują materiały demaskujące braki i błędy w już przyjętych lub przygotowywanych dokumentach: nowelizacji ustawy o systemie oświaty i deklaracji etyki zawodowej nauczyciela, zaś szczególna rekomendacja należy się tekstom zapoznającym z praktycznymi efektami pracy wychowawczej prowadzonej w katolickich szkołach niepublicznych, artykułowi poświęconemu pożytkom z powrotu do dawnych sprawdzonych form edukacji: domowej, klasycznej i „niekoedukacyjnej", oraz wnikliwej rozprawce o psychologii, którą w pewnych kręgach usiłuje się zastąpić etykę wychowawczą.
Wierząc, że lektura niniejszego numeru „Cywilizacji" przyniesie Państwu realne korzyści, wszystkim Rodzicom i Nauczycielom życzymy sukcesów pedagogicznych w rozpoczętym roku szkolnym, do życzeń dołączając starą łacińską maksymę, wciąż aktualną, którą także można przyjąć za cenną podpowiedz w kwestii: „jak wychowywać?". Maksyma ta brzmi: Longum iter estperpraecepta, breve et efficax per exempla.
REDAKCJA

ISSN 1643-3637, Fundacja Servire Veritati, Instytut Edukacji Narodowej, Lublin 2011, ss. 216, format: 166x240, miękka oprawa

Wysyłka w przeciągu 1-5 dni roboczych

Więcej szczegółów

8,00 zł brutto

-17,00 zł

25,00 zł brutto

Dodaj do listy życzeń

Więcej informacji

Rzeźbić w „ludzkim tworzywie"...

„Zapewniając byt istocie niedorosłej doprowadzić do osiągnięcia przez nią pełni rozwoju fizycznego i psychicznego; wykształcić kogoś w określonym kierunku, ukształtować czyjś umysł i charakter wedle określonego wzoru"1 - tak oto brzmi słownikowa definicja czasownika „wychować". W podniosłych przemówieniach wygłaszanych przy okazji rozmaitych uroczystych obchodów porównuje się często ów proces „kształtowania umysłu i charakteru" ze sztuką rzeźbiarza, który z bryły kamiennej lub kawałka drewna wydobywa obmyśloną wcześniej formę, budzącą zachwyt widzów.
Analogia między operującym dłutem twórcą rzeźby, a rodzicami i nauczycielami oddziałującymi wychowawczo na „żywy materiał" w osobach własnych lub powierzonych ich pieczy dzieci, jest jednak w istocie bardzo luźna. Plastyk dobiera surowiec na swoje dzieło wedle osobistego gustu i potrzeb, pracuje w zaciszu atelier lub w innym miejscu niedostępnym dla osób postronnych i nikt poza nim nie ma wpływu na ostateczny kształt tworzonej rzeźby; artysta może też w każdym stadium przerwać wykonywaną pracę i powrócić do niej (lub nie) po dowolnym okresie bezczynności. Rodzice i nauczyciele nie wybierają stosownie do własnego widzimisię owych najmłodszych i młodych ludzi, których wychowaniem muszą się zająć, nie mogą też zamknąć się z nimi w jakiejś odizolowanej od wpływów zewnętrznych „pracowni pedagogicznej", ani odłożyć wysiłków wychowawczych „na później", „do bardziej sprzyjającej pory". Powinności ojców i matek mają w tej mierze wagę największą; profesję nauczycielską można porzucić, zaś rodzicami de facto nie przestają być nawet ci, którym sądownie ograniczono lub odebrano władzę nad potomstwem. „Ludzkie tworzywo" wymaga „rzeźby" szczególnej i nieustannej, aby cel wychowania, owa wymieniona w słownikowej definicji „pełnia rozwoju fizycznego i psychicznego", został osiągnięty. Nie doprowadzą do niego lansowane przez współczesnych „antypedagogów" tezy o „wychowaniu bezstresowym" i „samowychowaniu", według których rodzice i nauczyciele mają być nie autorytetami lecz „kolesiami" dla swych podopiecznych, przy czym pierwszym z nich przypadają ponadto jedynie funkcje dostarczycieli pożywienia i odzieży oraz sponsorów rozrywek, zaś drugim - wyłącznie rola „objaśniaczy" lektur i tekstów podręcznikowych oraz „uzupełniaczy" wiedzy czerpanej z Wikipedii.
„Jak wychowywać?" to zatem pytanie kardynalne, od odpowiedzi na które zależy los poszczególnych ludzi i całych społeczeństw. Takiej jednoznacznej odpowiedzi, niestety, nie ma i być jej nie może, ponieważ poddawane „rzeźbie wychowania" „ludzkie tworzywo" jest niezwykle różnorodne i nie sposób podporządkować go jakiemukolwiek odgórnemu zunifikowaniu. Z tego powodu w bieżącym, 38. numerze „Cywilizacji" znajdą Państwo nie odpowiedź na pytanie z okładki, ale szereg cennych, bo sformułowanych przez wybitnych znawców tematu, podpowiedzi, jak wychowywać, aby młody człowiek mógł, wkraczając w dorosłe życie, okazać się osobą odpowiedzialną za swe słowa i działania, wierną Bogu, nieobojętną na dolę bliźnich, czyniącą dobro, rozmiłowaną w prawdzie i wrażliwą na piękno. Łamy naszego kwartalnika wypełniają więc m.in. rozważania o przydatności w pracy pedagogicznej aretologii czyli nauki o cnotach, oraz analizy różnych aspektów wychowania: „do człowieczeństwa", „do prawdy", „do patriotyzmu" i „do mediów". Na uwagę zasługują materiały demaskujące braki i błędy w już przyjętych lub przygotowywanych dokumentach: nowelizacji ustawy o systemie oświaty i deklaracji etyki zawodowej nauczyciela, zaś szczególna rekomendacja należy się tekstom zapoznającym z praktycznymi efektami pracy wychowawczej prowadzonej w katolickich szkołach niepublicznych, artykułowi poświęconemu pożytkom z powrotu do dawnych sprawdzonych form edukacji: domowej, klasycznej i „niekoedukacyjnej", oraz wnikliwej rozprawce o psychologii, którą w pewnych kręgach usiłuje się zastąpić etykę wychowawczą.
Wierząc, że lektura niniejszego numeru „Cywilizacji" przyniesie Państwu realne korzyści, wszystkim Rodzicom i Nauczycielom życzymy sukcesów pedagogicznych w rozpoczętym roku szkolnym, do życzeń dołączając starą łacińską maksymę, wciąż aktualną, którą także można przyjąć za cenną podpowiedz w kwestii: „jak wychowywać?". Maksyma ta brzmi: Longum iter estperpraecepta, breve et efficax per exempla.
REDAKCJA

„Cywilizacja” 38: Wychowywać ale jak?

 

Tytułem wstępu…

Rzeźbić w „ludzkim tworzywie”…

 

Myśl CYWILIZACJI

Barbara Kiereś Antypedagogika – co zamiast?

Artykuł dotyczy problemu: pedagogika czy antypedagogika. Zwraca się uwagę na błędy poznawcze leżące u podstaw lansowanej dziś pedagogiki liberalnej i przypomina się zręby myślowe tradycji personalistycznej w teorii człowieka i wychowania.

 

Służyć PRAWDZIE

Aleksandra Gondek Psychologia zamiast etyki? Rzecz o podstawach teorii wychowania

Klasyczna pedagogika oparta była o etykę, a jej celem było moralne wychowanie dziecka. Pedagogika współczesna staje się powoli psychologią terapeutyczną, odrzucającą istnienie powszechnie obowiązywalnych norm moralnych, uznając za jedyną normę realizację swych wewnętrznych pragnień.

Henryk Kiereś Utopia i szczęście

Ludzkość od zawsze zastanawia się nad problemem szczęścia, tworzy jego rozmaite koncepcje, a także recepty na jego osiągnięcie na gruncie twórczości utopijnej. Utopia literacka dowodzi, że można skonstruować doskonałe państwo, w którym żyją szczęśliwi ludzie, utopizm zaś chce takie państwo zbudować i realnie uszczęśliwić jego mieszkańców.

Jarosław Horowski Powrócić do procesów inicjacyjnych

Autor ukazuje, że wspieranie w rozwoju dorastającej młodzieży wiąże się z koniecznością inicjacji w te sfery aktywności, które postrzegane są jako ważne dla jej dojrzałości. Należy procesy tak konstruować, aby faktycznie były odbierany jako znaczący i wspierały poddawanego mu człowieka.

Rafał Czupryk Edukacja wychowująca w służbie prawdy

Edukacja wychowująca jest procesem, gdzie cel podjętych działań zogniskowany jest na wychowaniu człowieka szlachetnego, który wybiera dobro, by żyć w prawdzie, który staje się odpowiedzialnym obywatelem przygotowanym do życia w społeczeństwie.

Jacek Banaś Wychowanie patriotyczne w dobie globalizacji

Życie w „globalnej wiosce” charakteryzuje mieszanie ras, kultur i religii. Znoszone są granice, postępuje migracja ludności. Różnice, również narodowe, zastępuje powszechna uniformizacja. Autor ukazuje jak w tyglu cywilizacyjnym z założenia kosmopolitycznej „globalnej wioski” kształtować patriotyzm młodych Polaków.

Michał Kokowski Wkład Polaków do kultury naukowej a Nagrody Nobla

Ryszard Sziler Stolica Ostrobramskiej Pani

Gawęda o Wilnie, przenosi nas do jednego z najważniejszych historycznie polskich ośrodków kultury i nauki. Utracone po II wojnie światowej Wilno wciąż pozostaje miastem pełnym architektonicznych arcydzieł i pomników dawnej świetności Rzeczpospolitej.

 

Spełniać DOBRO

Andrzej Stoff Język jako dobro wspólne – rola literatury w jego pielęgnowaniu

Autor zwraca uwagę na znaczenie języka dla literatury: na rolę autorów jako jego twórczych użytkowników oraz na sytuację czytelników, którzy dzięki językowi mogą czerpać z doświadczeń, wrażeń i przemyśleń pisarzy. Ważne jest by sięgać do utworów, które przekazują żywotną tradycję narodową i tworzą kanon dzieł decydujących o kulturowej tożsamości.

W orszaku cnót – z dr Zbigniewem Pańpuchem rozmawia Katarzyna Stępień

Dariusz Zalewski O etyce dla nauczycieli

Autor podejmuje krytyczną ocenę kodeksu etyki nauczycieli. Propozycja kodeksu i jego zapisów wyszła od środowisk lewicowych i stwarza niebezpieczeństwo stania się narzędziem indoktrynacji w duchu politycznie poprawnej ideologii.

ks. bp Adam Lepa Rodzina środowiskiem wychowania do mediów

Podjęcie przez rodziców wychowania dzieci do mediów jest ważnym zadaniem wychowawczym. W wychowaniu do mediów jest niezbędne przekazanie odpowiedniej wiedzy na ich temat oraz kształtowaniu postaw pomagających dziecku w prawidłowym odbiorze środków masowego komunikowania.

Katarzyna Stępień Prawa dziecka a szkoła i wychowanie

W artykule jest mowa o przesłankach ochrony praw dziecka, międzynarodowym prawie dotyczącym praw dzieci i jego wymaganiach pod adresem państwa jako podmiotu zobowiązanego z tytułu ochrony praw, ich relacji do praw rodziny, w tym prawa rodziców do wychowywania oraz praw szkoły, głównie w kontekście prawa do nauki.

Teresa Mazur „Buzia w ciup, rączki w małdrzyk!”

Gawęda dotyczy dawnych sposobów wychowania i kształcenia domowego młodych dziewcząt. Jest w niej m.in. mowa o „edukacji salonowej” dorastających arystokratek i przygotowaniu córek szlacheckich do roli pani domu. Opowieść obfituje w obyczajowe ciekawostki zaczerpnięte z pamiętników oraz literatury pięknej.

 

Cywilizacyjne ROZMAITOŚCI

Alina Rynio Reformy edukacji wiodące na bezdroża

Rafał Maliszewski Szkoła z Sokratejskim etosem

Anna Zalewska Odnowa edukacji – wróćmy do form sprawdzonych

Wanda Papugowa Wychowanie do człowieczeństwa

Jak stworzyć dobrą szkołę – ankieta

 

Z życia INSTYTUTU EDUKACJI NARODOWEJ:

Anna Zalewska O. Mieczysław A. Krąpiec – filozof i humanista

Piotr R. Mazur Lubelski Sokół w Bieszczadach

 

RECENZJE

Ewa J. Urbanik O bogactwie młodości

Renata M. KorzenieckaOcena zachowania w doświadczeniach gimnazjalistów

Jadwiga Frejlich Warto zajrzeć do Borejków

Grzegorz Frejlich Nauczyciel człowieczeństwa

Piotr R. Mazur W „Polonii Christiana” – także o polskiej szkole

 



ISSN 1643-3637, Fundacja Servire Veritati, Instytut Edukacji Narodowej, Lublin 2011, ss. 216, format: 166x240, miękka oprawa

Opinie

Na razie nie dodano żadnej recenzji.

Napisz opinię

Cywilizacja nr 38 "Wychowywać  - ale jak?

Cywilizacja nr 38 "Wychowywać - ale jak?

Rzeźbić w „ludzkim tworzywie"...

„Zapewniając byt istocie niedorosłej doprowadzić do osiągnięcia przez nią pełni rozwoju fizycznego i psychicznego; wykształcić kogoś w określonym kierunku, ukształtować czyjś umysł i charakter wedle określonego wzoru"1 - tak oto brzmi słownikowa definicja czasownika „wychować". W podniosłych przemówieniach wygłaszanych przy okazji rozmaitych uroczystych obchodów porównuje się często ów proces „kształtowania umysłu i charakteru" ze sztuką rzeźbiarza, który z bryły kamiennej lub kawałka drewna wydobywa obmyśloną wcześniej formę, budzącą zachwyt widzów.
Analogia między operującym dłutem twórcą rzeźby, a rodzicami i nauczycielami oddziałującymi wychowawczo na „żywy materiał" w osobach własnych lub powierzonych ich pieczy dzieci, jest jednak w istocie bardzo luźna. Plastyk dobiera surowiec na swoje dzieło wedle osobistego gustu i potrzeb, pracuje w zaciszu atelier lub w innym miejscu niedostępnym dla osób postronnych i nikt poza nim nie ma wpływu na ostateczny kształt tworzonej rzeźby; artysta może też w każdym stadium przerwać wykonywaną pracę i powrócić do niej (lub nie) po dowolnym okresie bezczynności. Rodzice i nauczyciele nie wybierają stosownie do własnego widzimisię owych najmłodszych i młodych ludzi, których wychowaniem muszą się zająć, nie mogą też zamknąć się z nimi w jakiejś odizolowanej od wpływów zewnętrznych „pracowni pedagogicznej", ani odłożyć wysiłków wychowawczych „na później", „do bardziej sprzyjającej pory". Powinności ojców i matek mają w tej mierze wagę największą; profesję nauczycielską można porzucić, zaś rodzicami de facto nie przestają być nawet ci, którym sądownie ograniczono lub odebrano władzę nad potomstwem. „Ludzkie tworzywo" wymaga „rzeźby" szczególnej i nieustannej, aby cel wychowania, owa wymieniona w słownikowej definicji „pełnia rozwoju fizycznego i psychicznego", został osiągnięty. Nie doprowadzą do niego lansowane przez współczesnych „antypedagogów" tezy o „wychowaniu bezstresowym" i „samowychowaniu", według których rodzice i nauczyciele mają być nie autorytetami lecz „kolesiami" dla swych podopiecznych, przy czym pierwszym z nich przypadają ponadto jedynie funkcje dostarczycieli pożywienia i odzieży oraz sponsorów rozrywek, zaś drugim - wyłącznie rola „objaśniaczy" lektur i tekstów podręcznikowych oraz „uzupełniaczy" wiedzy czerpanej z Wikipedii.
„Jak wychowywać?" to zatem pytanie kardynalne, od odpowiedzi na które zależy los poszczególnych ludzi i całych społeczeństw. Takiej jednoznacznej odpowiedzi, niestety, nie ma i być jej nie może, ponieważ poddawane „rzeźbie wychowania" „ludzkie tworzywo" jest niezwykle różnorodne i nie sposób podporządkować go jakiemukolwiek odgórnemu zunifikowaniu. Z tego powodu w bieżącym, 38. numerze „Cywilizacji" znajdą Państwo nie odpowiedź na pytanie z okładki, ale szereg cennych, bo sformułowanych przez wybitnych znawców tematu, podpowiedzi, jak wychowywać, aby młody człowiek mógł, wkraczając w dorosłe życie, okazać się osobą odpowiedzialną za swe słowa i działania, wierną Bogu, nieobojętną na dolę bliźnich, czyniącą dobro, rozmiłowaną w prawdzie i wrażliwą na piękno. Łamy naszego kwartalnika wypełniają więc m.in. rozważania o przydatności w pracy pedagogicznej aretologii czyli nauki o cnotach, oraz analizy różnych aspektów wychowania: „do człowieczeństwa", „do prawdy", „do patriotyzmu" i „do mediów". Na uwagę zasługują materiały demaskujące braki i błędy w już przyjętych lub przygotowywanych dokumentach: nowelizacji ustawy o systemie oświaty i deklaracji etyki zawodowej nauczyciela, zaś szczególna rekomendacja należy się tekstom zapoznającym z praktycznymi efektami pracy wychowawczej prowadzonej w katolickich szkołach niepublicznych, artykułowi poświęconemu pożytkom z powrotu do dawnych sprawdzonych form edukacji: domowej, klasycznej i „niekoedukacyjnej", oraz wnikliwej rozprawce o psychologii, którą w pewnych kręgach usiłuje się zastąpić etykę wychowawczą.
Wierząc, że lektura niniejszego numeru „Cywilizacji" przyniesie Państwu realne korzyści, wszystkim Rodzicom i Nauczycielom życzymy sukcesów pedagogicznych w rozpoczętym roku szkolnym, do życzeń dołączając starą łacińską maksymę, wciąż aktualną, którą także można przyjąć za cenną podpowiedz w kwestii: „jak wychowywać?". Maksyma ta brzmi: Longum iter estperpraecepta, breve et efficax per exempla.
REDAKCJA

ISSN 1643-3637, Fundacja Servire Veritati, Instytut Edukacji Narodowej, Lublin 2011, ss. 216, format: 166x240, miękka oprawa

Copyright © 2021 Fundacja Servire Veritati Instytut Edukacji Narodowej. Wykonanie: Nazwa.pl