Obniżka! Cywilizacja nr 21 'Oblicza kobiecości' Zobacz większe

Cywilizacja nr 21 "Oblicza kobiecości"

Przed kilkoma laty, u progu nowego stulecia, krytycy muzyczni wybierali „najpiękniejszą piosenkę polską XX wieku". Zwyciężył Jej portret Włodzimierza Nahornego do słów Jonasza Kofty. Utwór ów, rzeczywiście posiadający spore walory artystyczne, rozpoczyna się apostrofą kierowaną przez mężczyznę do kobiety: „Naprawdę jaka jesteś, nie wie nikt, / To prawda wcale nie potrzebna mi..." Słowa powyższe, choć wyrażają obiegowy, powszechny osąd o rzekomej „tajemniczości natury kobiecej", obciążone są podwójnym błędem. Po pierwsze - prawda o kobiecie nie tylko nie może być „niepotrzebna" lecz okazuje się wręcz niezbędna do pełnego zrozumienia współczesnej problematyki życia społeczeństwa i jego podstawowej komórki - rodziny. Po drugie - fałsz zawiera stwierdzenie, iż o tym, jaka jest kobieta, „naprawdę nie wie nikt". Stwierdzeniu takiemu przeczy zawartość niniejszego, 21 numeru „Cywilizacji", który trafia dziś do rąk Czytelników. Autorzy prezentowanych w naszym kwartalniku tekstów dowodzą, iż kobiecość to nie jakaś odwieczna, niemożliwa do rozszyfrowania zagadka, lecz - podobnie jak męskość - dar od Boga dla osoby ludzkiej, dzięki któremu społeczność może istnieć, rozwijać się, tworzyć swą kulturę materialną i duchową. Poszczególne artykuły odnoszą się do rozlicznych aspektów „bycia kobietą"; Czytelnik znajdzie wśród nich m.in. rozważania natury filozoficznej i socjologicznej, charakterystykę sytuacji kobiet w różnych epokach historycznych i warunkach cywilizacyjnych, uwagi o wychowaniu dziewcząt do godnego spełniania życiowego posłannictwa kobiety jako żony i matki. Warte specjalnego polecenia są teksty, w których odnaleźć można ważkie, rzeczowe argumenty przydatne w polemice z krzykliwym feminizmem zwolenniczek poglądu, iż „płeć stanowi wytwór kultury, a nie natury". Z problematyką kobiecą widzianą przez pryzmat współczesności wiążą się także niezwykle istotne zagadnienia dotyczące ochrony życia ludzkiego od momentu poczęcia oraz odpowiedniego, opartego o zasady etyki katolickiej wychowania nastolatek do życia w rodzinie, ze szczególnym uwzględnieniem tzw. edukacji seksualnej. Zagadnienia owe również znalazły odzwierciedlenie na naszych łamach. Do wnikliwego zapoznania się z treściami niniejszego numeru „Cywilizacji" zapraszamy zwłaszcza Czytelników płci męskiej, przede wszystkim tych, którzy na hasło „kobieta" zwykli odpowiadać cytując Mickiewicza: „Kobieto! puchu marny! Ty wietrzna istoto..."1 lub podśpiewując arię Verdiego „La donna e mobile, qual pium'al vento..."2; mamy nadzieję, że nasuwające się z lektury wnioski pozwolą im wyjść w ocenie kobiet i kobiecości poza literackie i muzyczne sterotypy. Warto wreszcie zapoznać się z materiałami nieodnoszącymi się do naczelnego hasła numeru, lecz też nie mniej interesującymi: jest wśród nich m.in. przegląd publikacji zawierających osobiste refleksje Polaków z „dni przejścia Jana Pawła II do domu Ojca". Życząc wszystkim - jak zwykle - lektury owocnej i pożytecznej, niech nam będzie wolno wierzyć, że czasu spędzonego z naszym kwartalnikiem nie nazwą Państwo czasem straconym.
<Br

Wysyłka w przeciągu 1-5 dni roboczych

Więcej szczegółów

8,00 zł brutto

-13,00 zł

21,00 zł brutto

Dodaj do listy życzeń

Więcej informacji

Przed kilkoma laty, u progu nowego stulecia, krytycy muzyczni wybierali „najpiękniejszą piosenkę polską XX wieku". Zwyciężył Jej portret Włodzimierza Nahornego do słów Jonasza Kofty. Utwór ów, rzeczywiście posiadający spore walory artystyczne, rozpoczyna się apostrofą kierowaną przez mężczyznę do kobiety: „Naprawdę jaka jesteś, nie wie nikt, / To prawda wcale nie potrzebna mi..." Słowa powyższe, choć wyrażają obiegowy, powszechny osąd o rzekomej „tajemniczości natury kobiecej", obciążone są podwójnym błędem. Po pierwsze - prawda o kobiecie nie tylko nie może być „niepotrzebna" lecz okazuje się wręcz niezbędna do pełnego zrozumienia współczesnej problematyki życia społeczeństwa i jego podstawowej komórki - rodziny. Po drugie - fałsz zawiera stwierdzenie, iż o tym, jaka jest kobieta, „naprawdę nie wie nikt". Stwierdzeniu takiemu przeczy zawartość niniejszego, 21 numeru „Cywilizacji", który trafia dziś do rąk Czytelników. Autorzy prezentowanych w naszym kwartalniku tekstów dowodzą, iż kobiecość to nie jakaś odwieczna, niemożliwa do rozszyfrowania zagadka, lecz - podobnie jak męskość - dar od Boga dla osoby ludzkiej, dzięki któremu społeczność może istnieć, rozwijać się, tworzyć swą kulturę materialną i duchową. Poszczególne artykuły odnoszą się do rozlicznych aspektów „bycia kobietą"; Czytelnik znajdzie wśród nich m.in. rozważania natury filozoficznej i socjologicznej, charakterystykę sytuacji kobiet w różnych epokach historycznych i warunkach cywilizacyjnych, uwagi o wychowaniu dziewcząt do godnego spełniania życiowego posłannictwa kobiety jako żony i matki. Warte specjalnego polecenia są teksty, w których odnaleźć można ważkie, rzeczowe argumenty przydatne w polemice z krzykliwym feminizmem zwolenniczek poglądu, iż „płeć stanowi wytwór kultury, a nie natury". Z problematyką kobiecą widzianą przez pryzmat współczesności wiążą się także niezwykle istotne zagadnienia dotyczące ochrony życia ludzkiego od momentu poczęcia oraz odpowiedniego, opartego o zasady etyki katolickiej wychowania nastolatek do życia w rodzinie, ze szczególnym uwzględnieniem tzw. edukacji seksualnej. Zagadnienia owe również znalazły odzwierciedlenie na naszych łamach. Do wnikliwego zapoznania się z treściami niniejszego numeru „Cywilizacji" zapraszamy zwłaszcza Czytelników płci męskiej, przede wszystkim tych, którzy na hasło „kobieta" zwykli odpowiadać cytując Mickiewicza: „Kobieto! puchu marny! Ty wietrzna istoto..."1 lub podśpiewując arię Verdiego „La donna e mobile, qual pium'al vento..."2; mamy nadzieję, że nasuwające się z lektury wnioski pozwolą im wyjść w ocenie kobiet i kobiecości poza literackie i muzyczne sterotypy. Warto wreszcie zapoznać się z materiałami nieodnoszącymi się do naczelnego hasła numeru, lecz też nie mniej interesującymi: jest wśród nich m.in. przegląd publikacji zawierających osobiste refleksje Polaków z „dni przejścia Jana Pawła II do domu Ojca". Życząc wszystkim - jak zwykle - lektury owocnej i pożytecznej, niech nam będzie wolno wierzyć, że czasu spędzonego z naszym kwartalnikiem nie nazwą Państwo czasem straconym.
<Br

Opinie

Na razie nie dodano żadnej recenzji.

Napisz opinię

Cywilizacja nr 21 "Oblicza kobiecości"

Cywilizacja nr 21 "Oblicza kobiecości"

Przed kilkoma laty, u progu nowego stulecia, krytycy muzyczni wybierali „najpiękniejszą piosenkę polską XX wieku". Zwyciężył Jej portret Włodzimierza Nahornego do słów Jonasza Kofty. Utwór ów, rzeczywiście posiadający spore walory artystyczne, rozpoczyna się apostrofą kierowaną przez mężczyznę do kobiety: „Naprawdę jaka jesteś, nie wie nikt, / To prawda wcale nie potrzebna mi..." Słowa powyższe, choć wyrażają obiegowy, powszechny osąd o rzekomej „tajemniczości natury kobiecej", obciążone są podwójnym błędem. Po pierwsze - prawda o kobiecie nie tylko nie może być „niepotrzebna" lecz okazuje się wręcz niezbędna do pełnego zrozumienia współczesnej problematyki życia społeczeństwa i jego podstawowej komórki - rodziny. Po drugie - fałsz zawiera stwierdzenie, iż o tym, jaka jest kobieta, „naprawdę nie wie nikt". Stwierdzeniu takiemu przeczy zawartość niniejszego, 21 numeru „Cywilizacji", który trafia dziś do rąk Czytelników. Autorzy prezentowanych w naszym kwartalniku tekstów dowodzą, iż kobiecość to nie jakaś odwieczna, niemożliwa do rozszyfrowania zagadka, lecz - podobnie jak męskość - dar od Boga dla osoby ludzkiej, dzięki któremu społeczność może istnieć, rozwijać się, tworzyć swą kulturę materialną i duchową. Poszczególne artykuły odnoszą się do rozlicznych aspektów „bycia kobietą"; Czytelnik znajdzie wśród nich m.in. rozważania natury filozoficznej i socjologicznej, charakterystykę sytuacji kobiet w różnych epokach historycznych i warunkach cywilizacyjnych, uwagi o wychowaniu dziewcząt do godnego spełniania życiowego posłannictwa kobiety jako żony i matki. Warte specjalnego polecenia są teksty, w których odnaleźć można ważkie, rzeczowe argumenty przydatne w polemice z krzykliwym feminizmem zwolenniczek poglądu, iż „płeć stanowi wytwór kultury, a nie natury". Z problematyką kobiecą widzianą przez pryzmat współczesności wiążą się także niezwykle istotne zagadnienia dotyczące ochrony życia ludzkiego od momentu poczęcia oraz odpowiedniego, opartego o zasady etyki katolickiej wychowania nastolatek do życia w rodzinie, ze szczególnym uwzględnieniem tzw. edukacji seksualnej. Zagadnienia owe również znalazły odzwierciedlenie na naszych łamach. Do wnikliwego zapoznania się z treściami niniejszego numeru „Cywilizacji" zapraszamy zwłaszcza Czytelników płci męskiej, przede wszystkim tych, którzy na hasło „kobieta" zwykli odpowiadać cytując Mickiewicza: „Kobieto! puchu marny! Ty wietrzna istoto..."1 lub podśpiewując arię Verdiego „La donna e mobile, qual pium'al vento..."2; mamy nadzieję, że nasuwające się z lektury wnioski pozwolą im wyjść w ocenie kobiet i kobiecości poza literackie i muzyczne sterotypy. Warto wreszcie zapoznać się z materiałami nieodnoszącymi się do naczelnego hasła numeru, lecz też nie mniej interesującymi: jest wśród nich m.in. przegląd publikacji zawierających osobiste refleksje Polaków z „dni przejścia Jana Pawła II do domu Ojca". Życząc wszystkim - jak zwykle - lektury owocnej i pożytecznej, niech nam będzie wolno wierzyć, że czasu spędzonego z naszym kwartalnikiem nie nazwą Państwo czasem straconym.
<Br

Copyright © 2020 Fundacja Servire Veritati Instytut Edukacji Narodowej. Wykonanie: Nazwa.pl