Obniżka! Teofil Zobacz większe

Teofil

Na stanie

Choć historycy nie są pewni kim był Teofil, który jest adresatem zarówno Ewangelii Łukasza, jak i Dziejów Apostolskich, książka O'Briena przedstawia go jako kochającego, choć agnostycznego, wuja św. Łukasza. Teofil przygarnia Łukasza, którego rodzice stali się ofiarami epidemii,  i pomaga mu wrócić do zdrowia (Teofil jest lekarzem). Teofil i jego żona Paeonia wychowują Łukasza jak własnego syna, i ten z czasem uznaje Teofila za ojca, przyjmując nie tylko zawód Teofila, ale także jego miłość do greckiej literatury i filozofii. Łukasz opuszcza wioskę jako młody człowiek, porzucając zawód (a także perspektywę małżeństwa), i staje się członkiem tego, co było wówczas uważane za niebezpieczną sektę żydowską. Teofil wyrusza w podróż, aby przywieźć swojego ulubionego adoptowanego syna z powrotem. Tymczasem Łukasz, wówczas już ewangelista, jeśli nie święty, ma inne plany. Teofil wyniósł greckie ideały mądrości i rozumu do rangi bóstw, więc Łukasz nie spodziewa się, ze wuj przyjmie jego opowieści z drugiej ręki jako artykuły wiary i namawia swego uczonego ojca do osobistej rozmowy ze świadkami i przekonania się osobiście. Teofil niechętnie zgadza się, ale pod warunkiem, że będzie mógł porozmawiać z każdym, nie tylko zwolennikami Jezusa. I tak dowiadujemy się o fascynujących spotkaniach, m.in. z Azar Bar Hiramem (pan młody z Kany) i Eleazarem Ben Efrayimem (Łazarzem), ale także z Barakiem ?fałszywym prorokiem? oraz faryzeuszem, który chełpił się swoim udziałem w zdradzeniu Jezusa (choć nie chciał podać imienia). Teofil odbył znacznie więcej pozytywnych rozmów niż negatywnych i odkrył znacznie więcej radości tych, którzy mówili: 'Jestem małym człowiekiem i wielu rzeczy nie wiem, ale zmienić wodę w wino to największa rzecz jaką widziałem' (str 224) albo 'I wtedy - umarłem.  Przepraszam jeśli cię wystraszyłem - ale byłem 4 dni w grobie kiedy on ' wezwał mnie i powróciłem do życia' (str 261) niż podstępu tych, którzy twierdzili 'kiedy miałem pięć lat, on powiedział 'ty też będziesz prorokiem' i uformował z prochu kształt żółwia i  ten zaczął się ruszać'' albo odburknęli 'tak! Widziałem jeden z jego cudów na własne oczy. Ale nie dałem się nabrać ani przez moment. Magicy potrafią robić takie rzeczy mocą diabła' (str 267). Teofil ostatecznie nie dał się przekonać i wrócił do domu bez wiary i bez Łukasza. Ale w końcu po ciężkiej chorobie ukazał mu się diabolos, który pokazał mu nicość całej jego 'godności, kosztownych szat, wzniosłego umysłu i statusu' (str 428). W końcu mały chłopiec pojawił się w pokoju 'jak żaden chłopiec, którego dotąd widziałem' i wygłosił zaproszenie 'z autorytetem, jakiego dotąd w niczyim głosie nie słyszałem.'

UWAGA! KSIĄŻKA USZKODZONA - MA ŻÓŁTE PLAMY i ŚLADY WILGOCI.

Michael D, O'Brien, Teofil, ISBN 978-83-7595-293-3, Wydawnictwo M, Kraków 2010, format: 140 x 205, ss. 421,  oprawa miękka

Wysyłka w przeciągu 1-5 dni roboczych

Więcej szczegółów

29,90 zł brutto

-10,00 zł

39,90 zł brutto

Dodaj do listy życzeń

Więcej informacji

Choć historycy nie są pewni kim był Teofil, który jest adresatem zarówno Ewangelii Łukasza, jak i Dziejów Apostolskich, książka O'Briena przedstawia go jako kochającego, choć agnostycznego, wuja św. Łukasza. Teofil przygarnia Łukasza, którego rodzice stali się ofiarami epidemii,  i pomaga mu wrócić do zdrowia (Teofil jest lekarzem). Teofil i jego żona Paeonia wychowują Łukasza jak własnego syna, i ten z czasem uznaje Teofila za ojca, przyjmując nie tylko zawód Teofila, ale także jego miłość do greckiej literatury i filozofii. Łukasz opuszcza wioskę jako młody człowiek, porzucając zawód (a także perspektywę małżeństwa), i staje się członkiem tego, co było wówczas uważane za niebezpieczną sektę żydowską. Teofil wyrusza w podróż, aby przywieźć swojego ulubionego adoptowanego syna z powrotem. Tymczasem Łukasz, wówczas już ewangelista, jeśli nie święty, ma inne plany. Teofil wyniósł greckie ideały mądrości i rozumu do rangi bóstw, więc Łukasz nie spodziewa się, ze wuj przyjmie jego opowieści z drugiej ręki jako artykuły wiary i namawia swego uczonego ojca do osobistej rozmowy ze świadkami i przekonania się osobiście. Teofil niechętnie zgadza się, ale pod warunkiem, że będzie mógł porozmawiać z każdym, nie tylko zwolennikami Jezusa. I tak dowiadujemy się o fascynujących spotkaniach, m.in. z Azar Bar Hiramem (pan młody z Kany) i Eleazarem Ben Efrayimem (Łazarzem), ale także z Barakiem ?fałszywym prorokiem? oraz faryzeuszem, który chełpił się swoim udziałem w zdradzeniu Jezusa (choć nie chciał podać imienia). Teofil odbył znacznie więcej pozytywnych rozmów niż negatywnych i odkrył znacznie więcej radości tych, którzy mówili: 'Jestem małym człowiekiem i wielu rzeczy nie wiem, ale zmienić wodę w wino to największa rzecz jaką widziałem' (str 224) albo 'I wtedy - umarłem.  Przepraszam jeśli cię wystraszyłem - ale byłem 4 dni w grobie kiedy on ' wezwał mnie i powróciłem do życia' (str 261) niż podstępu tych, którzy twierdzili 'kiedy miałem pięć lat, on powiedział 'ty też będziesz prorokiem' i uformował z prochu kształt żółwia i  ten zaczął się ruszać'' albo odburknęli 'tak! Widziałem jeden z jego cudów na własne oczy. Ale nie dałem się nabrać ani przez moment. Magicy potrafią robić takie rzeczy mocą diabła' (str 267). Teofil ostatecznie nie dał się przekonać i wrócił do domu bez wiary i bez Łukasza. Ale w końcu po ciężkiej chorobie ukazał mu się diabolos, który pokazał mu nicość całej jego 'godności, kosztownych szat, wzniosłego umysłu i statusu' (str 428). W końcu mały chłopiec pojawił się w pokoju 'jak żaden chłopiec, którego dotąd widziałem' i wygłosił zaproszenie 'z autorytetem, jakiego dotąd w niczyim głosie nie słyszałem.'

UWAGA! KSIĄŻKA USZKODZONA - MA ŻÓŁTE PLAMY i ŚLADY WILGOCI.

Michael D, O'Brien, Teofil, ISBN 978-83-7595-293-3, Wydawnictwo M, Kraków 2010, format: 140 x 205, ss. 421, oprawa miękka

Opinie

Na razie nie dodano żadnej recenzji.

Napisz opinię

Teofil

Teofil

Choć historycy nie są pewni kim był Teofil, który jest adresatem zarówno Ewangelii Łukasza, jak i Dziejów Apostolskich, książka O'Briena przedstawia go jako kochającego, choć agnostycznego, wuja św. Łukasza. Teofil przygarnia Łukasza, którego rodzice stali się ofiarami epidemii,  i pomaga mu wrócić do zdrowia (Teofil jest lekarzem). Teofil i jego żona Paeonia wychowują Łukasza jak własnego syna, i ten z czasem uznaje Teofila za ojca, przyjmując nie tylko zawód Teofila, ale także jego miłość do greckiej literatury i filozofii. Łukasz opuszcza wioskę jako młody człowiek, porzucając zawód (a także perspektywę małżeństwa), i staje się członkiem tego, co było wówczas uważane za niebezpieczną sektę żydowską. Teofil wyrusza w podróż, aby przywieźć swojego ulubionego adoptowanego syna z powrotem. Tymczasem Łukasz, wówczas już ewangelista, jeśli nie święty, ma inne plany. Teofil wyniósł greckie ideały mądrości i rozumu do rangi bóstw, więc Łukasz nie spodziewa się, ze wuj przyjmie jego opowieści z drugiej ręki jako artykuły wiary i namawia swego uczonego ojca do osobistej rozmowy ze świadkami i przekonania się osobiście. Teofil niechętnie zgadza się, ale pod warunkiem, że będzie mógł porozmawiać z każdym, nie tylko zwolennikami Jezusa. I tak dowiadujemy się o fascynujących spotkaniach, m.in. z Azar Bar Hiramem (pan młody z Kany) i Eleazarem Ben Efrayimem (Łazarzem), ale także z Barakiem ?fałszywym prorokiem? oraz faryzeuszem, który chełpił się swoim udziałem w zdradzeniu Jezusa (choć nie chciał podać imienia). Teofil odbył znacznie więcej pozytywnych rozmów niż negatywnych i odkrył znacznie więcej radości tych, którzy mówili: 'Jestem małym człowiekiem i wielu rzeczy nie wiem, ale zmienić wodę w wino to największa rzecz jaką widziałem' (str 224) albo 'I wtedy - umarłem.  Przepraszam jeśli cię wystraszyłem - ale byłem 4 dni w grobie kiedy on ' wezwał mnie i powróciłem do życia' (str 261) niż podstępu tych, którzy twierdzili 'kiedy miałem pięć lat, on powiedział 'ty też będziesz prorokiem' i uformował z prochu kształt żółwia i  ten zaczął się ruszać'' albo odburknęli 'tak! Widziałem jeden z jego cudów na własne oczy. Ale nie dałem się nabrać ani przez moment. Magicy potrafią robić takie rzeczy mocą diabła' (str 267). Teofil ostatecznie nie dał się przekonać i wrócił do domu bez wiary i bez Łukasza. Ale w końcu po ciężkiej chorobie ukazał mu się diabolos, który pokazał mu nicość całej jego 'godności, kosztownych szat, wzniosłego umysłu i statusu' (str 428). W końcu mały chłopiec pojawił się w pokoju 'jak żaden chłopiec, którego dotąd widziałem' i wygłosił zaproszenie 'z autorytetem, jakiego dotąd w niczyim głosie nie słyszałem.'

UWAGA! KSIĄŻKA USZKODZONA - MA ŻÓŁTE PLAMY i ŚLADY WILGOCI.

Michael D, O'Brien, Teofil, ISBN 978-83-7595-293-3, Wydawnictwo M, Kraków 2010, format: 140 x 205, ss. 421,  oprawa miękka

Produkty powiązane

Copyright © 2018 Fundacja Servire Veritati Instytut Edukacji Narodowej. Wykonanie: Nazwa.pl